Ten dzień dziś najpiękniejszy, dla młodej duszy raj, gdy kwiaty wonne kwitną, gdy śpiewa cudny maj. Komunii opłatek biały, bielszy nad śniegi, lilie, Spoczywa na drżących mych ustach i w duszy mojej się kryje. A potem, to nie wiem sama, co ze mną całą się dzieje, czy niebo się samo otwiera, czy ziemia jeszcze istnieje. Bo Chrystus tak dziwnie przemawia, tak długo, tak tkliwie, serdecznie, wzrok jakby na chwilę zatrzymał, że chciałbyś, by trwało to wiecznie.